sobota, 6 maja 2017

system

to pojawia się kolejne pytanie : -czy kręcić pół sezonu rotametrami ( by uzyskać jakieś kompromisowe nastawy), -czy może wykorzystać możliwości zainstalowanych komponentów ( zawory już są przecież) Krótko : Mile dla ucha, ale teoretyczne. Takie roznice temperatur przy podlogowce, to bys musial miec styro na scianach wewnetrznych i nie daj Boze drzwi w pokojach za czesto nie otwierac. Goscie tez by sie musieli zima odpowiednio wczesniej zapowiadac, bo w ciagu kilku godzin nie nagrzejesz pokoju goscinnego. Którykolwiek z wujków "dobra rada" posiada taki system?Posiadał,był w takim domu?Czy zaklinamy jedynie teorię na własne niecne potrzeby? No to jak,macie takie systemy w domach,użytkujecie na co dzień? Jak uda mi się "przywołać" tutaj asolta,to może klimatyzacja nam opowie o takich systemach które projektował i które działają w praktyce.Może być to jednak trudne,bo oprócz tych "bezpodstawnych teoretycznych opinii " powyżej,pojawi się jeszcze Liwko i kilku innych z którymi rozmowa jest tak oczywista jak rozmowa z konserwatywną częścią (większą) forumowiczów FM z milionami postów na koncie.Czyli coś w stylu jak powyżej: Będzie działało,ale po co ci to wszystko-zrób tak jak ja a będziesz miał lepiej Po czym w stopce można przeczytać,że gość ma gruntową pompę ciepła,a za zapłaconą za nią kasę,mógłby kupować energię do ogrzewania kablami przez dwa pokolenia.Ale pewnie,sam zrobił odwierty,kolektory poziome itd.Wyszło nie tak drogo,energia tylko na jedno pokolenie do ogrzewania. Ehh...przepraszam,ale tak to wygląda.Najlepiej zbudować dom z pustaka ceramicznego,ze ścianami szczytowymi ,falistą dachówką,10cm styro na ścianie,na fundamencie z dwoma kolumnami na przedzie a'la polski dworek-najlepiej z oknami od Wieśka z garażu i założyć wątek pt.: 300m dom za 300k pln. Bo ci co mają nieco inne domy-to głupole. A nie daj Bóg jeśli mają automatykę i inteligentne sterowanie. Poza wszystkim jakis ograniczanie temperatur, bo pokoj nieuzywany przy PCi nie ma podstaw ekonomicznych. - jeśli bez bufora , to wycinamy co jest w sterowniu na rozdzielaczach ( i pałujemy się z regulacją każdego pomieszczenia) to już chyba jest sprawa http://klimatyzacjapolska.pl/serwis-klimatyzacji/ udowodnienia czy to naprawdę zadziała.A skoro tak,to moim skromnym zdaniem -takie sterowanie jest warte zachodu.Dom mam nieco inny a niżeli popularny układ kwadrat czy prostokąt.Litera "T",podzielony na strefy,dzienną,nocną,gospodarczą. Od samego początku planowałem całość indywidualnie.Rozkład pomieszczeń,wraz z regulacją temp w każdej strefie. Łazienka (strefa nocna) jest najbliżej strefy dzienno wypoczynkowej-tutaj zawita podobna temp,jak w strefie dziennej,jako że domownicy są raczej ciepłolubni a i tak wybrałem ew.włączenie grzejnika w łazience na czas pobytu,a niżeli utrzymywanie tutaj 24deg non stop.Dalej "rozciągają" się dwie,obok siebie sypialnie-są na krańcu budynku.To strefa nocna o temp.19-20deg max. Strefa dzienna,wysoki salon z galerią temp 22-23deg,skraj budynku-koniec strefy. Ostatnia strefa gospodarcza nieogrzewana,ale najbliżej niej ciągną się powroty i zasilania podłogówki aż do pomieszczenia z rozdzielaczami-nie izolowałem rur,tworzą bufor w przejściu części ogrzewanej,do nieogrzewanej. I tak to sobie wymyśliłem i niebawem opowiem czy działa. A musi działać -dokłada się bufor i korzysta się z możliwości prostej i skutecznej regulacji

pętla

Mam układ ogrzewania podłogowego z dwoma szafkami rozdzielaczy.Pierwsza szafka to salon 6 pętli i zamiast 6 siłowników jeden elektrozawór.Druga szafka rozdzielaczy to "reszta" domu (3 pomieszczenia i korytarz ok 60% z 130m2 domu).Mam do tego 5 termostatów,jeden na salon (6petli) i 4 w 3 pokojach+korytarz.Termostaty Etherma eTouch mini (Wyjście: przekaźnik napięciowy 230V włącz/wyłącz)-tak więc nie potrzebuję żadnej listwy sterującej.Termostaty podając napięcie otwierają siłowniki,a ich mocno rozbudowane menu pozwala wyeliminować automatykę w postaci listwy sterującej. Da się, ale PO CO skoro można prościej i TANIEJ? Jeden gość z tutejszego forum by powiedział, że dla domku 130m2 termostaty pokojowe dla podłogówki są potrzebne jak zęby w .upie. I w całości się z tym zgadzam. Co by tu jeszcze skomplikować, panowie.... Już się zamykam, przepraszam za off... Pytanie brzmi:sprawa samoregulacji oraz sterowania za pomocą termostatów jest łopatologicznie wyjaśniona.Nawet jesli autor jest zwolennikiem samoregulacji ,to na samym końcu napisał tak: Wtedy, kiedy planujemy w domu zdecydowanie różne naprawa zawalonej kanalizacji temperatury w różnych pomieszczeniach. Przykłady: -garaż czy pomieszczenie gospodarcze, w którym wystarczy 15-16 stopni -pokój gościnny, w którym na co dzień nikt nie przebywa -pokój Babci, która na stare lata marznie i potrzebuje 24-25 stopni -pracowania/gabinet, w której przebywamy nie wiele, kilka godzin dziennie i dalej: Wtedy sprawdzą się nam termostaty, a krzywą grzewczą ustawimy do potrzeb najcieplejszego pokoju, tak by w pozostałych można było ograniczyć temperaturę. Termostaty nie muszą też być wszędzie. Można je ograniczyć tylko do tych pomieszczeń i tych pętli, w których chcemy mieć obniżoną temperaturę, a w pozostałych wykorzystać zjawisko samoregulacji. Czy w takim układzie,w którym dochodzi do ograniczenia przepływu w czasie zamykania siłowników/pętli jest konieczne zastosowanie bufora 80-100l ?Pompa ciepła na inwerterze. I kolejne: Opierasz się na tym co sam użytkujesz ,czy może jak większość na opiniach z FM?Ja nie bardzo rozumiem jak to jest.Żaden z tych ,którzy piszą o tym że termostaty i różnicowanie temp.to bzdura-nie ma takiego układu ogrzewania.Druga połowa pisze jakieś pieprzone elaboraty oparte na samej-często adoptowanej na swoje potrzeby-teorii.Ja widziałem takie układy działające-mało tego potrafiące taką temp różnicować.Zgłębiałeś kiedyś temat w realu czy mieszkasz tutaj wraz z tymi co piszą co tam chcą? Są tu ludzie,już zahukani przez takich jak ty,którzy mają zrobioną tak podłogówkę i działa jak trzeba.Kolega asolt pewnie sam zrobił takich układów kilka. Zanim założyłem wątek,nie wiedziałem tego co wiem teraz.Chcesz popatrzeć na schematy Panasonica czy samsunga do których dotarłem,gdzie rozrysowane są takie układy o jakich piszę,oczywiście z buforem?Gdyby to był jedynie błędny wymysł projektantów czy inwestora,nikt w tych firmach nie brałby takiego rozwiązania pod uwagę. To tak jak napisałem ,że nie mam przekładańca styropianowego pod wylewką.I kurde posypały się gromy,nawet od tych co mają zalane rurki podłogówki w PF. Jaka to różnica zapytałem http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/ Czy pomimo by-passu na listwie rozdzielającej podłogówki,niezbędne jest automatyczne sterowanie wyłączeniem pompy obiegowej za buforem-która będzie ze zmienną regulacją przepływu?Takie pompy "nie przepadają" za większą a niżeli 2-3 krotną liczbą wyłączeń na dobę (informacja Grundfoss) Jeśli tak,czy wystarczy manualny wyłącznik "po sezonie"takiej pompy obiegowej,czy trzeba zainstalować jakieś przekaźniki które ją wyłączą kiedy wszystkie siłowniki zostaną zamknięte? Dodam tylko ,że moja PC nie posiada możliwości sterowania taka pompą obiegową za buforem. Z góry dziękuję za odpowiedź (bobrow Twe zdanie już znam,zamierzam potwierdzić to o czym rozmawialiśmy-dziękuję) Proszę jedynie o nie pisanie wywodów,że termostatami nie da się różnicować temperatur przy podłogówce itd.

piątek, 12 lutego 2016

przyrost

Dajcie szarym ludziom warunki do w miare godnego zycia a problem zniknie. Dobrze mi sie zyje samemu ( w miare,bez narzekan) ale mam zalozyc rodzine w tym kraju bedac niepewnym dzisiaj,a co dopiero jutra. I tak przez dwadziescia kilka lat. Dziekuje chyba bym zeswirowal. Dlamnie rodzina to ma sie kojarzyc z przyjemnym w miare zyciem,a nie kombinowaniem non stop jak zaspokoic jej potrzeby zyciowe.   Problem bezdzietności jest bardzo ważnym zagadnieniem, ale to nie tylko oznacza "nie chce dziecka!" ale też "nie moge mieć dziecka". Jesteśmy małżeństwem niepłodnym. Ludzie nas nie rozumieja, nazywając egoistami. Dopiero po lekturze ksiązki cytowanej w artykule Alicji Kalus pt. Bezdzietność w małżeństwie widzimy naszą sytuację inaczej. Nie traktujmy wszytskich bezdzietnych tak samo. Spójrzmy głębiej w ich "powód" bycia bezdzietnym.  wiele problemów jakie różne kobiety spotykają na drodze do zrodzenia potomka. Jednak nikt nie przyjrzał się bliżej roli Panów. Do tanga trzeba dwojga. Za poczęcie dziecka odpowiedzialny jest także tatuś. Wszyscy panowie z mojego otoczenia, w wieku 25-32 biegą za dodatkowymi pracami, żeby tylko jakoś na poziomie żyć. Z jednej pracy do drugiej, z drugiej do trzeciej. Gdzie tu miejsce na drugą osobę, gdzie na miłość, gdzie na seks? Z tego co wiem to panowie też odkładają poczęcie dziecka ystem emerytalny w Polsce to juz nie istnieje. Wszyscy znajomi pracuja za granica i oszczedzaja zarobione pieniadze na przyszlosc, bo kazdy wie ,ze nie ma co liczyc na jakis system emerytalny. Trzeba być kompletnym idiota, żeby zafundowac sobie dziecko, gdy w kazdej chwili można stracic prace i nie mieć srodkow do zycia. Cały czas mówi się o przyczynach ekonomicznych. Dlaczego nikt nie zagłębi się w ten temat? Czy naprawdę nikt nie widzi przyczyn zdrowotnych, problemu niepłodności? Zapraszam na stronę Bociana dla zinteresowanych. Tam dopiero widać jaki ogrom społeczeństwa ma problem z posiadaniem choćby jednego dziecka. Kiedy to Państwo wszystko robi aby ci ludzie mieli pod "górkę". To jest bardzo przykre i bolesne. My z mężem jesteśmy jedną z takich par i ciągłe pisanie oraz mówienie o problemie ekonomicznym doprowadza mnie do furii. Ludzie - otwórzcie szerzej oczy. Politycy nasi "wspaniali" - Wy też zainteresujcie się problemem tysięcy par małżeńskich. Pozdrawiam wszystkich.

dzieci

Cały czas mówi się o przyczynach ekonomicznych. Dlaczego nikt nie zagłębi się w ten temat? Czy naprawdę nikt nie widzi przyczyn zdrowotnych, problemu niepłodności? Zapraszam na stronę Bociana dla zinteresowanych. Tam dopiero widać jaki ogrom społeczeństwa ma problem z posiadaniem choćby jednego dziecka. Kiedy to Państwo wszystko robi aby ci ludzie mieli pod "górkę". To jest bardzo przykre i bolesne. My z mężem jesteśmy jedną z takich par i ciągłe pisanie oraz mówienie o problemie ekonomicznym doprowadza mnie do furii. Ludzie - otwórzcie szerzej oczy. Politycy nasi "wspaniali" - Wy też zainteresujcie się problemem tysięcy par małżeńskich.  przyrost leci na łeb na szyję przede wszystkim z jednego prostego powodu... nie ze względu na tzw. biedę, brak pracy etc... (w krajach naprawdę biednych dzieci rodzi się znacznie I nie bedzie. Polska powtarza to co stalo sie w innych krajach 40, 30, 20 i 10 lat temu. Te inne kraje probowaly rozne rzeczy jak becikowe, dofinansowywanie dzieci, it p. ale dalo to tylko marginalny skutek w liczbie urodzin i wieksza dziure w budzecie (oraz moze jakies skutki propagandowe). Przecwiczylo to wiele krajow i z danych demografowie zgodnie doszli do wniosku, ze tylko racjonalna imigracja pozwoli zatrzymac spadek populacji. znaczy, ze panstwo ma prawo wybierac kto imigruje i tych co sie wybralo integruje sie calkowicie ze spoleczenstwem (i vice versa)poprzez system szkolnicwa. Inaczej to nie dziala. Jest ogromna literatura na ten temat.
, niż demograficzny jest domeną krajów bogatych) nie ze względu na bezpłodność czy coś takiego... (problemy tego rodzaju w głównej mierze są konsekwencją odkładania decyzji prokreacyjnych "na"... tyle że  jest już bardzo często ...) "prawdziwy problem tkwi gdzie indziej... młodzi ludzie nie widzą powodu by mieć dzieci; wolą przyjemności, podróże etc etc... dodatkowo, wprowadzając przymusowe ubezpieczenia społeczne, spowodowano że dorosłe dzieci nie czują się w obowiązku zajmować się starymi rodzicami... więc tak naprawdę podzieci? - kiedyś były zabezpieczeniem na starość (przy okazji powodowało to że trzeba było je wychować na przyzwoitych ludzi...) teraz natomiast są tylko obciążeniem i utrudniają czerpanie przyjemności z życia... "tyle że wszystko do czasu... gdy system emerytalny padnie... i nie będzie komu utrzymywać emerytów...

czwartek, 10 grudnia 2015

obietnica

Niech ci wszyscy Frankowicze przestaną biadolić!!! bo dobrze wiedzieli co biorą. Jak ja brałem kredyt hipoteczny to była mowa o ryzyku i dlatego postanowiłem brać w tej walucie w której zarabiam i pamiętam jak się ze mnie śmiali, że jestem frajerem, że nie chcę zarobić itd.... Jak byli tacy mądrzy to niech teraz spłacają a jak chcą przewalutowań to niech zapłacą takie odsetki jakie my wszyscy - złotówkowicze płacimy!! a nie żeby to im państwo spłacało. Nam nikt nie spłaca a też możemy powiedzieć że nie wiedzieliśmy, że jakieś odsetki mam spłacać!!Co do rodziny na swoim itd... To był projek umożliwiający inwestowanie i rozwój gospodarki przez pomoc (niewielką ale zawsze) Państwa. Opiera się on na zasadzie kilkuletniego wsparcia i każdy mógł go mieć spełniając odpowiednie warunki (np jak toś tam w kom. napisał "aby się od rodziców wyprowadzić"). I nie wiem dlaczegoja biorąc racjonalny kredyt mam być tak samo jak osoba która woli zagranicze banki... :) Cuda i dziwy :)Oczywiście punkt widzenia zależy, od punktu siedzenia. Mam kredyt we frankach i nie żałuje. Po pierwsze jest to mały kredyt, na małe mieszkanie; po drugie nie mieszkam w nim, tylko je wynajmuję, więc rata kredytu mnie nie dotyczy. Mega problem mają ci, którzy zadłużyli się na budowę domu np. na 500 tys. zł- to taki standard przy domu i w nim mieszkają oczywiście, bo po to go zbudowali prawda. To jest dramat. Poziom raty poszybował w górę, koszty utrzymania domu są niezmienne, plus małe remonty, które nie oszukujmy się pojawiają się już po 5 latach użytkowania. Co kredyt to przypadek. Ja różnic kursowych byłem świadomy, bo pani która kredytu mi udzielała, wytłumaczyła co podpisuje podając mi stosowne oświadczenie. Każdy frankowicz takie pismo podpisywał, wiec nie wiem skąd te protesty. A jak duda da, to chętnie skorzystam.

frankowy klops

Brać kredyt na inwestycje, które zarabiają to jedna kwestia a brać kredyt konsumpcyjny (na zachcianki) typu dom czy samochód to druga kwestia. Skoro nie rozróżniasz różnic to świadczy o Twoim poziomie, dlatego mnie takich ludzi jak Ty nie jest żal. Sami sobie zgotowaliście ten los. Znasz przysłowie polskie "Chytry dwa razy traci"? Nadal nie czaje poziomu głupoty ludzi, którzy te kredyty w obcej walucie brali... Przecież takie zachwiania rynkowe TO NIC NOWEGO  Każdy rozsądny doradca winansowy (o ile nie ma z tego prowizji) nie doradzi takiego kredytu bo waluty zmianiają swoje wartości radykalnie a w przeliczeniu na PLN Ci ludzie zaoszczędzili by maks z 5% kredytu (o ile w ogóle tyle). Pozdrawiam i żadnych upustów dla tych ludzi. Wiedzieli co podpisują więc niech teraz płaczą... Duda im obiecał, za poparcie w wyborach, że te franki będę spłacać po cenie wzięcia. Myśleli naiwnie, że wszechmocny prezes ma jakieś wielkie wpływy w centralnym banku Szwajcarii. Teraz to zęby w ścianę i nich bulą, bo normalnych ludzi nie obchodzi ich naiwniactwo. Może jak frank będzie kosztował 8 zł to zmądrzeją i zobaczą na kogo postawili.Nauczą się że branie obcych walut to głupizna zachodu, którą wciągneli jak gąbki dom to naprawde zachcianka...po prostu rozpusta...passenger...a Ty rozumiem u mamusi w szalasie mieszkasz albo pod chmurka jak Twoi przodkowe...bo rozumiem ze Ty takich chorych pomyslow nie masz zeby dom chciec idioci..krytykujacy frankowiczow...kredyty frankowe to byl najwiekszy przekret w ostatnich 30 latach, planowa, systematyczna zagrywka zeby skorzystac na sztucznie wywolanym kryzysie finansowym majacym na celu rozwalenie gospodarki europejskiej...produkt ten byl zachwalany przez banki tuz przed uwolnieniem przez Szrajcarie swoje waluty...z danych historycznych , ktorymi dysponowali frankowicze , wynikalo ze frank moze sie wahac max 10 procent , i to owszem brane bylo pod uwage...ale skad mogli wiedziec ze frank zostanie "uwolniony" i skoczy 100 i wiecej procent...zostali oszukani na wielka skale i tyle...Najbardziej mnie śmieszą ich wykręty typu: "bank nas do tego zmusił". Niby jak i czym? Nożem czy pistoletem? To już powinien być sygnał alarmowy, że coś jest tu nie tak. Bank chyba mieścił się na terenie Polski, gdzie walutą obowiązująca jest złotówka, a nie mieścił się w Szwajcarii. i co dostali kredyt w zl to byli dobrze sytuowani finansowo i banki dawali im bez zastrzezen natomiast ci co nie byli zamozni musieli brac tylko we frankach . Nie bylo znaczenia dla kredytobiorcy czy w frankach dostanie czy w zl to bank decydowal a jezeli byl noz na gardle to czlowiek bral bo nie mial wyjscia,Nie rozumie dlaczego zlotowkowicze potepiaja frankowiczow albo im zazdroszcza ze sie jednocza i domagaja sprawiedliwosci albo latwiej im sie splaca w zl i nie maja takiego problemu jak frankowicze Dostaliście z banków pisma, że macie spłacać czyjś kredyt? Na jakiej podstawie ośmielacie się mówić, że macie za kogoś go spłacać? Na wasze MdM też składają się między innymi frankowicze, ale to już wam nie przeszkadza. Byście sobie wzajemnie oczy wydrapali. Co za zawistny naród. Skończcie biadolić, każdy wie na co się pisał. Mam kredyt w złotówkach, bez dopłaty mdm czy rns, kupowalem mieszkanie z rynku wtórnego dwuletnie, bo na takie bylo mnie stać, Niechciałem brać większego kredytu żeby szykować nowe do zamieszkania, czy drugiego na wykończenie, wystarczyło 15k pln na stół, krzesła i pare innych mebli. W dodatku za to ze kupiłem mieszkanie ,,używane" nie mogłem skorzystać z mdm i rns to dodatkowo musiałem zapłacić prawie 9k pln podatku od wzbogacenia czyli od tego ze przez 30 lat będę oddawał 2k pln comiesięcznie do banku, naprawde wielkie wzbogacenie. Więc frankowicze skończcie płakać bo inni tez nie mają leki a nie wylewają swoich żali. Czyste spekulacje, manipulacja i sterowanie indeksami. Bo jak inaczej można nazwać sytuację gdy stopy procentowe nie idą ani w dół ani w górę a waluta pikuje w wyższe wartości. Na chłopski rozum, jeśli nic się nie zmieniło to wartość franka po tej decyzji powinna była wrócić do poziomu z przed dwóch dni a bić w ponad czterozłotowe progi. Tylko u nas to tak działa, że z byle pierdnięcia wykorzystuje się    Wam frankowiczom wydaje sie ze prezydent to nie ma nic innego do zrobienia w tym kraju tylko waszymi kredytami sie zajmowac. Duda jest prezydentem dwa miesiace a wy JuZ chcecie decyzji a dlaczego sie nie domagaliscie od POwcow ktrozy rzadzili 8 lat??
 Duda im obiecał, za poparcie w wyborach, że te franki będę spłacać po cenie wzięcia. Myśleli naiwnie, że wszechmocny prezes ma jakieś wielkie wpływy w centralnym banku Szwajcarii. Teraz to zęby w ścianę i nich bulą, bo normalnych ludzi nie obchodzi ich naiwniactwo. Może jak frank będzie kosztował 8 zł to zmądrzeją i zobaczą na kogo postawili.
  przeciętny frankowicz ^ Nie rozumiem czemu wy frankowicze nie naciskaliscie swojej wladzy ktora rzadzila 8 lat a naviskacie tych ktorzy rzadza dwa miesiace....i tak PiS robi bardzo duzo w krotkim czasie a wam ciagle zel...myslicie ze ten kraj nie ma wiekszych problemow niz wasze kredyty we frankach? Jest duzo niesprawiedliwosci w tym kraju ale wy nie jesteście pepkiem swiata! Dla ludzi wazna jest np reforma sadow...wiel emerytalny a nie czyjesc kredyty we frankach. Nie bylo was stac na kredyt w zlotowkach to znaczy ze w ogoke was nie bylo stac na kredyt koniec .

sytuację, zawyża koszty walut i tak już zostaje. Cóż, ktoś na robieniu ludzi w bambuko końcu na tym zarabia. Cały szpas polega na tym że banki nas wykolesiowały brałem kredyt w frankach a wypłacali mi w złodziejskim przeliczniku złotówki i niech bank odda mi co sobie przytulił a od państwa nie chce żadnych dopłat a co do złotówkowiczów się śmiejecie że frank jest wysoki biadolicie że nie będziecie dopłacać a ja mam i tak mniejszą rate a niżeli w złotówkach a jak bank narodowy polski podniesie stopy procentowe to zobaczymy jak tym razem złotówkowicze będą się domagali dopłat bo ich już nie stać na spłatę a wszelakie dopłaty i tak nie idą z kieszeni zwykłego kowalskiego tylko z naszych podatków i lepiej je spozytkować na wszelakie formy możliwe dla obywatela a niżeli mają sobie napchać kieszenie darmozjady politycy Myślisz, że prezydent jakiegokolwiek kraju weźmie czarodziejską różczkę, dotknie banknotu i Szwajcaria natychmiast się wystraszy? Czy ty będąc na miejscu Szwajcarów pozwoliłbyś, żeby ktoś zabierał Twoje pieniądze i powodował, że to co wczoraj warte było np. piętrowego domu dzisiaj pozwoliło kupić tylko dom parterowy? Nigdy! To właśnie takie osoby jak Ty dają zarabiać zagranicznym bankom zamiast swoim! To samo się tyczy zakupów telewizorów zagranicznych, samochodów itd. Przez to polskie firmy upadają a na zagraniczne to działa jak magnes! A teraz człowieku masz czelność oczekiwać współczucia i obwiniać o tą sytuację swoich Rodaków i prezydenta?! Zastanów się lisie chytrusie, tani cwaniaku, który swoim zachowaniem niszczy polską gospodarkę!


sobota, 5 grudnia 2015

Australijska opcja

Parlament Australii przyjął ustawę pozwalającą na odbieranie bez wyroku sądowego obywatelstwa australijskiego osobom, które mają co najmniej dwa paszporty i są podejrzane o terroryzm. o ja lepiej od razu zrezygnuję z obywatelstwa państwa, w którym panuje bezprawie, w którym byle urzędnik może mi odebrać obywatelstwo na podstawie jego urzędniczego „widzi mi się”, n.p. na podstawie niczym nie udokumentowanego donosu.  Gdyby w Polsce PiS wprowadził podobny przepis, to dopiero by sobie Zachód z „The Economist” na czele sobie na nas używał, ale w przypadku Australii, to dla Zachodu wszystko jest OK. To rzad australijski bedzie decydowal kto i na jakich warunkach otrzyma pozwolenie na wjazd do Australii. Takie jest prawo kazdego panstwa. Zadna politycznie poprawna retoryka tego nie zmieni.
Tym, ktorych takie podejscie oburza polecam male cwiczenie. Poprzez analogie do wlasnego mieszkania. Czy uwazacie, ze kazdy potrzebujacy ma prawo wejsc i zamieszkac w waszym mmieszkaniu, a waszym swietym obowiazkiem jest taka osobe przyjac?
I prosze4, nie mowcie ze przedstawiony scenariusz to duze uproszczenie, bo nie jest.