sobota, 17 marca 2018
przesłuchanie
ludzie ze wsi sa okropni falszywi jak cos widzą ze cos zlego sie dzieje zaraz sie chowaja ,szkoda chlopaka niech domaga sie wysokiego odszkodowania ze strony panstwa za blad sadow i prokuratorow niech placa tak samo jak za blad lekarzy w szpitalach wiem ze mozna sie pomylic raz ale nie az na 18 lat tragedia dla czlowieka .Sady i prokuratury teraz dla panstwa polskiego to wielki wstyd hanba narodu jak najszybciej trzeba ich zreformować bo tam dzieja sie dantejskie sceny robia na swoj sposob wbrew przepisom. moje życiowe przesłuchanie w latach 70-ch, wyglądało tak : najpierw poczęstowano mnie papierosem ( dla miłej atmosfery ) ale kiedy zaprzeczałem temu i owemu dostałem grubą książką w twarz , w momencie gdy trzymałem niedopalonego papierosa, posypały się iskry i zostałem poparzony , a w dalszej części przesłuchania kazano usiąść mi na krześle okrakiem , tak że plecy miałem odsłonięte frontem a następnie bito mnie na wysokości nerek , tak że nie zostawiano znaków bicia a uraz następował ( po prostu gestapowskie metody ) Mataczenie jest następujące: "Śledczy wyjaśnią dlaczego Tomasz Komenda został skazany pomimo braku dowodów. - Jeśli potwierdzi się, że prokurator nie czytał akt, to jest to działalność kryminalna - mówi były oficer CBŚ."
Ile było akt? Czy były jedne akta? Czy było dwoje akt? Na mocy których akt sędziowie wydali dwa wyroki? Chłopak nie miał żadnych konfliktów z prawem, ale co tam, ważne że był podobny do rysunku. Wymyślili historyjkę o tym, jak on jechał na tą wieś autobusem i dalej szedł 12 kilometrów, a po zabójstwie tak samo wrócił..
Po latach policjant z CBŚ, zajmujący się po pracy w ramach hobby zagadkami kryminalnymi, odkrył, że nigdy nie było tam żadnego autobusu PKS.!
Niby nie było nacisków na prokuratorów, ale dwóch odsunięto za brak mordercy i wyznaczono trzeciego, który napisał do sądu akt oskarżenia bez czytania akt. A gdy zabrał się do ich czytania, to jego też pogoniono od sprawy!
Nie mieli kogo wsadzić do kryminału, to wsadzili podobnego... Czy ktoś pamięta sprawę właściciela DW z Turawy(opolskie), który na wyspie miał produkować amfetaminę ? Policja donosiła ,że na Jeziorze nie ma wyspy, a prorok ZAMKNĄĆ!!! i tak chłop przesiedział ponad rok w kryminale. Prorok awansował! Kto był kiedykolwiek przesłuchiwany, to wie do jakich łajdactw potrafi posuwać się przesłuchiwacz. Bezkarnie. Kto był kiedykolwiek przesłuchiwany, to wie, że można być "świętym tureckim" i być skazanym. Dopóki wszelkiej maści przesłuchiwacze i ferowacze wyroków nie będą pociągani do odpowiedzialności za swoje łajdactwa, nic się nie zmieni.trzy lata temu dostałem obrońcę z urzędu, mówi mi bym się przyznał i będzie po sprawie, przecież nic nie zrobiłem za co miałbym być ukarany odpowiadam.Broniłem się sam.Po 2,5 roku chodzenia do sądu i złożeniu 103 wniosków zostałem uniewinniony I co zrobić z oskarżycielem, który bez dowodów napisał na kolanie akt oskarżenia i go bronił przez cały ten czas?
temat
Trochę obok tematu. Pokazywane jest zdjęcie: na wersalce siedzi zwolniony Komenda, obok mama, na przeciwko dziennikarz prowadzący z nimi rozmowę, a w rogu pokoju stoi duża pamiętam jak w latach 80tych dorwali za nic znajomych i wywieżli do powiatu zrobili z nich worki treningowe nie mogłem ich poznać i mówisz że się przyznał ciekawe jak by ciebie skopali bez jedzenia i snu nie przyznał byś się każdy jest mocny w gębie.Paskudztwo dzieje się wszędzie, na każdym kroku. Robisz dużo i dobrze - dostajesz upomnienia, drugi nie robi nic - dostaje wyróżnienia i nagrody. Decyduje to w jakim układzie jesteś, czyj jesteś, z kim jesteś.niech odbiorą domy majątki tym co doprowadzili do skazania brali pieniądze a nie zajmowali się pracą a co tam to nie ja będę siedział i skazał .za osiemnaście lat mógł wychować dzieci poznać świat .niech zgotują im takie życie jakie mu dali. ieradz miałam sprawę pracowniczą policjant (dołączyłam sądowi cały album zdjęć z jego rodziną,z którą jestem w konflikcie)przesłuchując pracownika który pracował w 2003r dopisał mu w protokole osobę z 2007r i następną z 2002r podając dokładnie nazwiska,innym mówił co mają zeznawać,te osoby zeznały przed sądem że to nie są ich zeznania,że ktoś to podopisywał,no kto? winny jest tylko jeden a teraz podam wszystkim wyrok jak to uzasadnił Sieradzki Sąd Okręgowy -BŁĘDNE ZAPISKI-niestety takie mamy wyroki jeśli jest kolesiostwo,a gdzie zasada bezstronności ,poszła w las,mało tego przesłuchiwany policjant zeznał ,że nie ,ale jest tam jego PODPIS,nie mowiąc już o tym że nie były zabezpieczone to jawne fałszerstwo ,reakcja Sądu żadna,pomija całkowitym milczeniem,więc nie ma się co dziwić ,że na 18 lat skazali niewinnego człowieka ,oni przyklepują wszystko co przygotuje prokuraturka. Przeczytałem dwa razy co napisałaś i nie mogę dojść o co Ci chodzi , czy to pisałaś szyfrem jakimś ? Praktycznie jedno długie (gratulacje) zdanie z którego niewiele można wywnioskować . W polskiej pisowni istnieją znaki interpunkcyjne które przyzwoitość nakazuje aby stosować. Nie ferujmy wyroki bo można się bardzo dziwić. Pan Tomasz został zwolniony warunkowo a nie uznany za niewinnego. Ponowne śledztwo ma wykazać wszystkie okoliczności skazania pana Tomasza. W historii spraw kryminalnych były przypadki, że osoba najpierw została skazana następnie uniewinniona o po nawet kilku latach ponownie skazana bo jednak zebrano dowody, że to ona dopuściła się tego przestępstwa. Ja nie twierdzę, ze pan Tomasz popełnił to przestępstwo ale dajmy sobie czas na wyjaśnienie sprawy aby nie obarczyć winą niewinnego albo winnego uniewinnić. Kara wiezienia dla tych prokuratorów ,to żadna kara. Za tragedię tego chłopaka, któremu odebrano wszystko zapłacimy my - podatnicy,/ chociaż to i tak marne zadośćuczynienie./ Przecież należy mu się również ogromne odszkodowanie. Prokuratorzy i inni winni tej tragedii młodego człowieka jeżeli / w co wątpię/ pójdą do więzienia, za ich odsiadkę też zapłacą podatnicy. Utrata praw publicznych , praca w kamieniołomach, utrata majątku /chociaż do tej pory z pewnością wszystko poprzepisywali na bliższych i dalszych krewnych/. Czy to wystarczy? Ale czy zostaną sprawiedliwie ukarani jeżeli będzie zależało to od woli jednego polityka? Może dla propagandy tak. A reszta takich spraw - pod dywan. bo to byli synalkowie super kasty nietykalnej ,która ma za nic i wiarę drugiego człowieka u nich najwyższa wartość to mamona i układy......przykład koleżanka jadąc z basenu w misku mazowieckim z dziecmi zostaje uderzona w bok samochodu przez młodego synalka miejscowej herszt ''bisneswumen '',który ewidentnie wymusił pierwszeństwo ...i co samochód skasowany ranne dzieci zaś pani ważna oferuje 12 tysięcy... koleżanka odmawia i przegrywa sprawę i robią z niej winną.... za herszt babą byli sędziowie miejscowa policja i dziwni tacy ... koniec kropa....... No i znalazł się fachowiec od wszystkiego... który wie najlepiej... Wrona. "Fachowiec" od narkotyków, slangu narkotykowego i wielu innych działań policyjno-prokuratorskich. Teraz doszedł wątek wymiaru sprawiedliwości... brawo.!!! Od tego, że wyjaśnić i ocenić co się zdarzyło w sprawie Pana Komendy są inne instytucje a nie "spece" typu emerytowany oficer Jeśli mamy być krajem prawym i sprawiedliwym dla wszystkich obywateli to sprawcy piekła tego człowieka winni być publicznie wskazani i pociągnięci do odpowiedzialności. Sędzia stwierdził, że była wówczas wielka presja społeczna, ale teraz też jest. Jest ofiara i są sprawcy.
skazany
Pamiętam to z gazety, dziewczyna we wrocławskiej wsi, w sylwestrową noc została wyprowadzona przez kilku chłopaków za stodołę, w pobliskim gospodarstwie bawili się ludzie,została zbiorowo zgwałcona, krzyczała, nikt nie zainteresował się, wykrwawiła się wołając o pomoc, osoba opisująca to zdarzenie była oburzona tym że nawet po tragedii mieszkańcy wsi zamurowali się i nie chcieli powiedzieć kim byli zwyrodnialcy a dobrze ich znali, to naprawdę była trudna sprawa przez ludzi ze wsi bo tak jest przecie ze wolność od namiętności osiągnęła nie ta dusza, która nie doznaje namiętności wobec rzeczy, ale ta, która pozostaje niewzruszona nawet na wspomnienie o nich. A jakby sie okazało, żę jednbym z gwałcicieli był ksiądz to tym bardziej by milczeli. Wsioki sa tak głupie i zniewolone umysłowo, że księdza traktuja jak Boga i nawet bgdyby im gwałcił 3 letnie dziecko to na niego nie doniosą hodzącym do kościoła zupełnie nie przeszkadza aby kraść, pić, bić się, gwałcić, mordować i być złym człowiekiem... Gdyby było inaczej to w tym katolickim niby kraju nie byłoby przestępstw wśród społeczeństwa i pedofilii wśród księży! Prawdziwe gnoje nadal na wolności. Dziś powinno posadzić się śledczych w tej sprawie, prokuratora i składy sędziowskie, które orzekały w tej sprawie. Przykładzie ukarać "specjalną" kasę. A ministrem sprawiedliwości wtedy był nie kto inny jak Lech Kaczyński więc zacznij myślec bystrzaku. Akurat Rzeplinski czy Gersdorf nie mieli z tym nic wspólnego. odpowiadam że teraz są tez tacy i ja to odczułem przyrzekli lojalność i tez bez jakich kol wiek zahamowań oskarżają nie mając dowodów i komu się mogę pożalić tylko do Pana Boga tak wię byli są i będą ludze w togach bez sumienia i zasad moralnych Sędzia oparł się jedynie na opinii biegłych i skazał człowieka bez żadnych realnych dowodów - jedynie na podstawie podobieństwa uzębienia. To ma być sprawiedliwy proces? W USA sędziowie za błędne wyroki ponoszą odpowiedzialność karną i mogą stracić urząd, a w PL to nadal nietykalna kasta. Było i zawsze tak będzie. Jak ktoś ma kasę, układy, albo jest bandziorem którego się wszyscy boją, ( bo ci co się nie boją już nie żyją ) będzie bezkarny. A kozła ofiarnego zawsze można znaleźć. Metody są różne. Zastraszenie, namowa, manipulacja itp. Sędziowie, prokuratorzy i inni dobrze ustawieni kradną, popełniają inne przestępstwa i tłumaczą to roztargnieniem, pomrocznością jasną itp i są pewni wyrozumiałości aparatu nie"sprawiedliwości Zwykły Kowalski na to liczyć nie może Ci prokuratorzy oraz sędziowie to zwykły plep,niudaczniki.P.Ziobro teraz pana kolej wsadzić ich wszyskich do pudła i tortury takie jak ten niewinny chłopak otrzymał.Zawsze wiedziałem że sprawiedliwość wymietzana w imie Naszego Pięknego Kraju Polski przez takich gnidów co nazywają się sędziami to porażka a dla skazanych piekło.
sobota, 6 maja 2017
system
to pojawia się kolejne pytanie :
-czy kręcić pół sezonu rotametrami ( by uzyskać jakieś kompromisowe nastawy),
-czy może wykorzystać możliwości zainstalowanych komponentów ( zawory już są przecież)
Krótko : Mile dla ucha, ale teoretyczne.
Takie roznice temperatur przy podlogowce, to bys musial miec styro na scianach wewnetrznych i nie daj Boze drzwi w pokojach za czesto nie otwierac. Goscie tez by sie musieli zima odpowiednio wczesniej zapowiadac, bo w ciagu kilku godzin nie nagrzejesz pokoju goscinnego. Którykolwiek z wujków "dobra rada" posiada taki system?Posiadał,był w takim domu?Czy zaklinamy jedynie teorię na własne niecne potrzeby?
No to jak,macie takie systemy w domach,użytkujecie na co dzień?
Jak uda mi się "przywołać" tutaj asolta,to może klimatyzacja nam opowie o takich systemach które projektował i które działają w praktyce.Może być to jednak trudne,bo oprócz tych "bezpodstawnych teoretycznych opinii " powyżej,pojawi się jeszcze Liwko i kilku innych z którymi rozmowa jest tak oczywista jak rozmowa z konserwatywną częścią (większą) forumowiczów FM z milionami postów na koncie.Czyli coś w stylu jak powyżej:
Będzie działało,ale po co ci to wszystko-zrób tak jak ja a będziesz miał lepiej
Po czym w stopce można przeczytać,że gość ma gruntową pompę ciepła,a za zapłaconą za nią kasę,mógłby kupować energię do ogrzewania kablami przez dwa pokolenia.Ale pewnie,sam zrobił odwierty,kolektory poziome itd.Wyszło nie tak drogo,energia tylko na jedno pokolenie do ogrzewania.
Ehh...przepraszam,ale tak to wygląda.Najlepiej zbudować dom z pustaka ceramicznego,ze ścianami szczytowymi ,falistą dachówką,10cm styro na ścianie,na fundamencie z dwoma kolumnami na przedzie a'la polski dworek-najlepiej z oknami od Wieśka z garażu i założyć wątek pt.:
300m dom za 300k pln.
Bo ci co mają nieco inne domy-to głupole. A nie daj Bóg jeśli mają automatykę i inteligentne sterowanie.
Poza wszystkim jakis ograniczanie temperatur, bo pokoj nieuzywany przy PCi nie ma podstaw ekonomicznych.
- jeśli bez bufora , to wycinamy co jest w sterowniu na rozdzielaczach ( i pałujemy się z regulacją każdego pomieszczenia) to już chyba jest sprawa http://klimatyzacjapolska.pl/serwis-klimatyzacji/ udowodnienia czy to naprawdę zadziała.A skoro tak,to moim skromnym zdaniem -takie sterowanie jest warte zachodu.Dom mam nieco inny a niżeli popularny układ kwadrat czy prostokąt.Litera "T",podzielony na strefy,dzienną,nocną,gospodarczą.
Od samego początku planowałem całość indywidualnie.Rozkład pomieszczeń,wraz z regulacją temp w każdej strefie.
Łazienka (strefa nocna) jest najbliżej strefy dzienno wypoczynkowej-tutaj zawita podobna temp,jak w strefie dziennej,jako że domownicy są raczej ciepłolubni a i tak wybrałem ew.włączenie grzejnika w łazience na czas pobytu,a niżeli utrzymywanie tutaj 24deg non stop.Dalej "rozciągają" się dwie,obok siebie sypialnie-są na krańcu budynku.To strefa nocna o temp.19-20deg max.
Strefa dzienna,wysoki salon z galerią temp 22-23deg,skraj budynku-koniec strefy.
Ostatnia strefa gospodarcza nieogrzewana,ale najbliżej niej ciągną się powroty i zasilania podłogówki aż do pomieszczenia z rozdzielaczami-nie izolowałem rur,tworzą bufor w przejściu części ogrzewanej,do nieogrzewanej.
I tak to sobie wymyśliłem i niebawem opowiem czy działa.
A musi działać
-dokłada się bufor i korzysta się z możliwości prostej i skutecznej regulacji
pętla
Mam układ ogrzewania podłogowego z dwoma szafkami rozdzielaczy.Pierwsza szafka to salon 6 pętli i zamiast 6 siłowników jeden elektrozawór.Druga szafka rozdzielaczy to "reszta" domu (3 pomieszczenia i korytarz ok 60% z 130m2 domu).Mam do tego 5 termostatów,jeden na salon (6petli) i 4 w 3 pokojach+korytarz.Termostaty Etherma eTouch mini (Wyjście: przekaźnik napięciowy 230V włącz/wyłącz)-tak więc nie potrzebuję żadnej listwy sterującej.Termostaty podając napięcie otwierają siłowniki,a ich mocno rozbudowane menu pozwala wyeliminować automatykę w postaci listwy sterującej. Da się, ale PO CO skoro można prościej i TANIEJ?
Jeden gość z tutejszego forum by powiedział, że dla domku 130m2 termostaty pokojowe dla podłogówki są potrzebne jak zęby w .upie.
I w całości się z tym zgadzam.
Co by tu jeszcze skomplikować, panowie....
Już się zamykam, przepraszam za off...
Pytanie brzmi:sprawa samoregulacji oraz sterowania za pomocą termostatów jest łopatologicznie wyjaśniona.Nawet jesli autor jest zwolennikiem samoregulacji ,to na samym końcu napisał tak:
Wtedy, kiedy planujemy w domu zdecydowanie różne naprawa zawalonej kanalizacji temperatury w różnych pomieszczeniach. Przykłady:
-garaż czy pomieszczenie gospodarcze, w którym wystarczy 15-16 stopni
-pokój gościnny, w którym na co dzień nikt nie przebywa
-pokój Babci, która na stare lata marznie i potrzebuje 24-25 stopni
-pracowania/gabinet, w której przebywamy nie wiele, kilka godzin dziennie
i dalej:
Wtedy sprawdzą się nam termostaty, a krzywą grzewczą ustawimy do potrzeb najcieplejszego pokoju, tak by w pozostałych można było ograniczyć temperaturę.
Termostaty nie muszą też być wszędzie. Można je ograniczyć tylko do tych pomieszczeń i tych pętli, w których chcemy mieć obniżoną temperaturę, a w pozostałych wykorzystać zjawisko samoregulacji.
Czy w takim układzie,w którym dochodzi do ograniczenia przepływu w czasie zamykania siłowników/pętli jest konieczne zastosowanie bufora 80-100l ?Pompa ciepła na inwerterze.
I kolejne: Opierasz się na tym co sam użytkujesz ,czy może jak większość na opiniach z FM?Ja nie bardzo rozumiem jak to jest.Żaden z tych ,którzy piszą o tym że termostaty i różnicowanie temp.to bzdura-nie ma takiego układu ogrzewania.Druga połowa pisze jakieś pieprzone elaboraty oparte na samej-często adoptowanej na swoje potrzeby-teorii.Ja widziałem takie układy działające-mało tego potrafiące taką temp różnicować.Zgłębiałeś kiedyś temat w realu czy mieszkasz tutaj wraz z tymi co piszą co tam chcą?
Są tu ludzie,już zahukani przez takich jak ty,którzy mają zrobioną tak podłogówkę i działa jak trzeba.Kolega asolt pewnie sam zrobił takich układów kilka.
Zanim założyłem wątek,nie wiedziałem tego co wiem teraz.Chcesz popatrzeć na schematy Panasonica czy samsunga do których dotarłem,gdzie rozrysowane są takie układy o jakich piszę,oczywiście z buforem?Gdyby to był jedynie błędny wymysł projektantów czy inwestora,nikt w tych firmach nie brałby takiego rozwiązania pod uwagę.
To tak jak napisałem ,że nie mam przekładańca styropianowego pod wylewką.I kurde posypały się gromy,nawet od tych co mają zalane rurki podłogówki w PF. Jaka to różnica zapytałem http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/
Czy pomimo by-passu na listwie rozdzielającej podłogówki,niezbędne jest automatyczne sterowanie wyłączeniem pompy obiegowej za buforem-która będzie ze zmienną regulacją przepływu?Takie pompy "nie przepadają" za większą a niżeli 2-3 krotną liczbą wyłączeń na dobę (informacja Grundfoss)
Jeśli tak,czy wystarczy manualny wyłącznik "po sezonie"takiej pompy obiegowej,czy trzeba zainstalować jakieś przekaźniki które ją wyłączą kiedy wszystkie siłowniki zostaną zamknięte?
Dodam tylko ,że moja PC nie posiada możliwości sterowania taka pompą obiegową za buforem.
Z góry dziękuję za odpowiedź (bobrow Twe zdanie już znam,zamierzam potwierdzić to o czym rozmawialiśmy-dziękuję)
Proszę jedynie o nie pisanie wywodów,że termostatami nie da się różnicować temperatur przy podłogówce itd.
piątek, 12 lutego 2016
przyrost
Dajcie szarym ludziom warunki do w miare godnego zycia a problem zniknie. Dobrze mi sie zyje samemu ( w miare,bez narzekan) ale mam zalozyc rodzine w tym kraju bedac niepewnym dzisiaj,a co dopiero jutra. I tak przez dwadziescia kilka lat. Dziekuje chyba bym zeswirowal. Dlamnie rodzina to ma sie kojarzyc z przyjemnym w miare zyciem,a nie kombinowaniem non stop jak zaspokoic jej potrzeby zyciowe. Problem bezdzietności jest bardzo ważnym zagadnieniem, ale to nie tylko oznacza "nie chce dziecka!" ale też "nie moge mieć dziecka". Jesteśmy małżeństwem niepłodnym. Ludzie nas nie rozumieja, nazywając egoistami. Dopiero po lekturze ksiązki cytowanej w artykule Alicji Kalus pt. Bezdzietność w małżeństwie widzimy naszą sytuację inaczej. Nie traktujmy wszytskich bezdzietnych tak samo. Spójrzmy głębiej w ich "powód" bycia bezdzietnym. wiele problemów jakie różne kobiety spotykają na drodze do zrodzenia potomka. Jednak nikt nie przyjrzał się bliżej roli Panów. Do tanga trzeba dwojga. Za poczęcie dziecka odpowiedzialny jest także tatuś. Wszyscy panowie z mojego otoczenia, w wieku 25-32 biegą za dodatkowymi pracami, żeby tylko jakoś na poziomie żyć. Z jednej pracy do drugiej, z drugiej do trzeciej. Gdzie tu miejsce na drugą osobę, gdzie na miłość, gdzie na seks? Z tego co wiem to panowie też odkładają poczęcie dziecka ystem emerytalny w Polsce to juz nie istnieje. Wszyscy znajomi pracuja za granica i oszczedzaja zarobione pieniadze na przyszlosc, bo kazdy wie ,ze nie ma co liczyc na jakis system emerytalny. Trzeba być kompletnym idiota, żeby zafundowac sobie dziecko, gdy w kazdej chwili można stracic prace i nie mieć srodkow do zycia. Cały czas mówi się o przyczynach ekonomicznych. Dlaczego nikt nie zagłębi się w ten temat? Czy naprawdę nikt nie widzi przyczyn zdrowotnych, problemu niepłodności? Zapraszam na stronę Bociana dla zinteresowanych. Tam dopiero widać jaki ogrom społeczeństwa ma problem z posiadaniem choćby jednego dziecka. Kiedy to Państwo wszystko robi aby ci ludzie mieli pod "górkę". To jest bardzo przykre i bolesne. My z mężem jesteśmy jedną z takich par i ciągłe pisanie oraz mówienie o problemie ekonomicznym doprowadza mnie do furii. Ludzie - otwórzcie szerzej oczy. Politycy nasi "wspaniali" - Wy też zainteresujcie się problemem tysięcy par małżeńskich. Pozdrawiam wszystkich.
dzieci
Cały czas mówi się o przyczynach ekonomicznych. Dlaczego nikt nie zagłębi się w ten temat? Czy naprawdę nikt nie widzi przyczyn zdrowotnych, problemu niepłodności? Zapraszam na stronę Bociana dla zinteresowanych. Tam dopiero widać jaki ogrom społeczeństwa ma problem z posiadaniem choćby jednego dziecka. Kiedy to Państwo wszystko robi aby ci ludzie mieli pod "górkę". To jest bardzo przykre i bolesne. My z mężem jesteśmy jedną z takich par i ciągłe pisanie oraz mówienie o problemie ekonomicznym doprowadza mnie do furii. Ludzie - otwórzcie szerzej oczy. Politycy nasi "wspaniali" - Wy też zainteresujcie się problemem tysięcy par małżeńskich. przyrost leci na łeb na szyję przede wszystkim z jednego prostego powodu... nie ze względu na tzw. biedę, brak pracy etc... (w krajach naprawdę biednych dzieci rodzi się znacznie I nie bedzie. Polska powtarza to co stalo sie w innych krajach 40, 30, 20 i 10 lat temu. Te inne kraje probowaly rozne rzeczy jak becikowe, dofinansowywanie dzieci, it p. ale dalo to tylko marginalny skutek w liczbie urodzin i wieksza dziure w budzecie (oraz moze jakies skutki propagandowe). Przecwiczylo to wiele krajow i z danych demografowie zgodnie doszli do wniosku, ze tylko racjonalna imigracja pozwoli zatrzymac spadek populacji. znaczy, ze panstwo ma prawo wybierac kto imigruje i tych co sie wybralo integruje sie calkowicie ze spoleczenstwem (i vice versa)poprzez system szkolnicwa. Inaczej to nie dziala. Jest ogromna literatura na ten temat.
, niż demograficzny jest domeną krajów bogatych) nie ze względu na bezpłodność czy coś takiego... (problemy tego rodzaju w głównej mierze są konsekwencją odkładania decyzji prokreacyjnych "na"... tyle że jest już bardzo często ...) "prawdziwy problem tkwi gdzie indziej... młodzi ludzie nie widzą powodu by mieć dzieci; wolą przyjemności, podróże etc etc... dodatkowo, wprowadzając przymusowe ubezpieczenia społeczne, spowodowano że dorosłe dzieci nie czują się w obowiązku zajmować się starymi rodzicami... więc tak naprawdę podzieci? - kiedyś były zabezpieczeniem na starość (przy okazji powodowało to że trzeba było je wychować na przyzwoitych ludzi...) teraz natomiast są tylko obciążeniem i utrudniają czerpanie przyjemności z życia... "tyle że wszystko do czasu... gdy system emerytalny padnie... i nie będzie komu utrzymywać emerytów...
, niż demograficzny jest domeną krajów bogatych) nie ze względu na bezpłodność czy coś takiego... (problemy tego rodzaju w głównej mierze są konsekwencją odkładania decyzji prokreacyjnych "na"... tyle że jest już bardzo często ...) "prawdziwy problem tkwi gdzie indziej... młodzi ludzie nie widzą powodu by mieć dzieci; wolą przyjemności, podróże etc etc... dodatkowo, wprowadzając przymusowe ubezpieczenia społeczne, spowodowano że dorosłe dzieci nie czują się w obowiązku zajmować się starymi rodzicami... więc tak naprawdę podzieci? - kiedyś były zabezpieczeniem na starość (przy okazji powodowało to że trzeba było je wychować na przyzwoitych ludzi...) teraz natomiast są tylko obciążeniem i utrudniają czerpanie przyjemności z życia... "tyle że wszystko do czasu... gdy system emerytalny padnie... i nie będzie komu utrzymywać emerytów...
Subskrybuj:
Posty (Atom)