środa, 31 października 2018
pogoda
Przy umiarkowanej pogodzie, niewielkich mrozach i przy braku wiatru, tak wlasnie u mnie sie dzieje. Temp w zasadzie przez noc niewiele spada, w zasadzie nigdy do zadanej 19.5. Przy wiekszym mrozie i wietrze natomiast, potrafilo spasc solidnie, do tego stopnia, ze z rana temp w pomieszczeniach byla nizsza od zadanej nocnej.
Inna sprawa, ze wciaz zmagam sie ze znalezieniem optymalnych ustawien na swoim kotle. Do przedwczoraj np dogrzewalem w 'oknach' czasowych, temp dzienna mialem zadana 4h nad ranem i popoludniu od 16-20. Przez dlugi czas wydawalo mi sie, ze to dziala dobrze ale po jakims czasie doszedlem do wniosku, ze powoduje to rozne problemy polegajace na niedogrzaniu pomieszczen. Mam w kazdym pokoju termostaty odcinajace obiegi i zdarzalo sie, ze w czasie okna popoludniowego, temp nie spadala ponizej zadanej na termostaciew zwiazku z czym obieg pozostawal zamkniety az do nastepnego poranka. Czesto powodowalo to dyskomfort. Doszedlem do wnioski, ze jesli chce uzywac termostatow to albo musze miec ustawione grzanie 'dzienne' caly dzien (lub nawet dobe) albo po prostu nie uzywac termostatow (ewentualnie tylko w garazu i sypialniach), tzn, zadac kazdemu 30 stopni i opierac sie wylacznie na tym co zaproponuje pogodowkaSpędzam pierwszą zimę w nowym domu. Powierzchnia 147m2 użytkowej, wszędzie podłogówka, kocioł gazowy kondensacyjny, sterowany pogodówką (z którą de facto mam problemy bo cześto przegrzewa lub niedogrzewa, ale to już inna sprawa). Docieplenie styropian 15cm plus wełna 30 na poddaszu.
Jako, że to pierwsza zima i pierwsze praktyczne testowanie systemu grzewczego, próbuję się zorientować czy moje zużycie gazu jest zadowalające przy takich warunkach mieszkaniowych. Dogrzewamy w dzień do 21, w nocy do 19 stopni, do tego ciepła woda (brak kuchenki gazowej). Zużycie za grudzień i styczeń było kolejno 259 i 301 m3 (kosztowo 360 i 415 zlotych)
Mógłbym zapytać Was jak to wyglądało u Was w zeszłych dwóch miesiącach? Byłbym bardzo wdzięczny za choćby kilka przykładowych
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz