czwartek, 3 grudnia 2015

architektura z małym ale

Albo rybki, albo akwarium. Nie widzę też nic nieestetycznego . Na prawdę bolączką polskiego krajobrazu nie jest siding.
Zabrakło mi natomiast oszpecania polskiego krajobrazu w makroskali. Celuje w tym Gołębiewski, który przy pomocy pseudoarchitektów dewastuje krajobraz Polski. Na razie Gołębiewski zapaskudził architektonicznym prostactwem Mikołajki,Wisłę, oraz Karpacz:
Dzięki działalności Gołębiewskiego spokojnie można być zwolennikiem/zwolenniczką kary śmierci.
Jeśli piloci polskich F-16 nie mają gdzie ćwiczyć precyzyjnego bombardowania, to polecam Siłom Powietrznym RP te 3 obiekty jako cele ćwiczebne. poza brakiem urbanistyki i rozbudowa chaotyczna, gdziekolwiek i nie stroniac od terenow zalewowych, byle wybudowac, wpisujac byle co i byle gdzie w juz istniejacy chaos architektoniczny, jest tez uderzajacy brak gustu jesli chodzi o ubranie i buty, nawet te bardzo drogie sa jeszcze bez stylu i bez elegancji, jakos nadal brak rodzimej produkcji a ulica jest jednak ubrana niezle, chyba nadal ratuja tzw ciuchy na wage, bo ulica nie nosi tego co straszy na wystawach sklepowych, przedtem mozna bylo Polakow poznac po butach na Zachodzie, teraz juz tylko po skarpetkach w sandalach
Niedawno mialam okazje jechac samochodem prawie ze wschodu Polski na zachod.Zdumialy mnie glownie dwie rzeczy. Pierwsza: lokalne drogi. Jak to sie dzieje, ze jade jakas lokalna droga i jest swietnie! Asfalt rowniutki jak na stole, pobocza zadbane, znaki widoczne i logiczne... I nagle- jak walniecie ciezkim mlotem w glowe- dziury pamietajace chyba gleboki socjalizm, o poboczach nie ma co mowic, oznakowanie jak nie mylace to zadne...Czasem nawet kilkadziesiat kilometrow tej meki i znowu nagle- rowniutko jak po stole! W czym rzecz?!Nie udalo mi sie odkryc. Wszelkie rekordy pobily okolice Kielc i sam wjazd do nich. Ograniczenie predkosci do 40 na godzine jakos nie powoduje,ze niebezpieczne dziury same sie zalataja. A druga sprawa to reklamy. Konia z rzedem, kto w okolicy Lodzi, zwlaszcza kolo Tuszyna, zobaczy choc kawalek normalnej zabudowy czy chocby lasu! Reklamy, reklamy, reklamy...I to obrzydlie graficznie, jedne na drugich, przekrzykujace sie kolorami i czesto z bledami. W innych miejscowosciach wcale nie jest lepiej.Czy w dobie internetu potrzebne sa tak ogromne plachty dykty z informacja ze Xsinski szyje biustonosze na miare? W tej dziedzinie jest jakas wolnoamerykanka i zupelnie jej nierozumiem. I jest jeszcze trzecia brzydka sprawa- wszedzie ale to doslownie wszedzie latajace torebki foliowe i wrastajace juz czasem w trawe, butelki plastikowe.Obrzydlistwo! 
Od 20 lat mieszkam w Niemczech i rozumiem, ze mozemy miec zaleglosci w roznych dziedzinach, ale w sprzataniu? Moze nalezy czesciej organizowac akcje"sprzatania swiata"? I wyczulic malolaty, ze jak teraz rzuci butelke plastikowa w lesie, to jest szansa, ze jego dziecko zamiast grzyba znajdzie wlasnie ja? A po za tym...przez Polske jedzie sie coraz przyjemniej! Mamy piekny kraj! Nie marnujmy go brzydactwem cywilizacji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz